Przez ostatnie trzy miesiące codziennie po pracy zamiast iść na siłownię na którą płacę abonament, szłam do domu i kładłam się na kanapie. Scrollowałam telefon, jadłam co popadnie, szłam spać. I znowu od nowa. Mówiłam sobie że jutro, że od poniedziałku, że jak mi się poprawi humory. Tydzień temu w k…