Od pięciu lat prowadzę bloga o historii krawatów. Nie zdobi go żadna reklama, nie zarabiam na nim ani złotówki i mam łącznie siedemnastu stałych czytelników z których czterech to prawdopodobnie boty. Napisałam na tym blogu artykuły o historii krawata w XVI wiecznej Chorwacji, o tym jak krawat stał się symbolem oporu w różnych rewolucjach, o tym jak różne kultury podchodziły do węzłów i co to mówi o ich wartościach. Moja koleżanka z pracy zapytała raz czym się zajmuję po pracy i powiedziałam że bloguję, a jak zapytała o co chodzi to skłamałam i powiedziałam że o modzie w sensie ogólnym. Bo tak było łatwiej. Bo tłumaczenie ludziom że krawaty to fascynujący kawałek historii społecznej jest trudniejsze niż wygląda i wymaga energii której o ósmej wieczorem po robocie po prostu nie mam. Moi siedemnastu czytelników mnie rozumie. To wystarcza.
+58
OgólneAnonim337 dni temu
2 komentarze
Komentarze (2)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Aasia22311 dni temu
Dzięki że to napisałeś. Czuję się mniej dziwny.
+32
Ssamotny_wilk64317 dni temu
Napisz wiecej jak masz ochote.
+18