Zawsze wchodzę do pokoju lewą nogą. Dosłownie do każdego pomieszczenia, cały czas, bez wyjątku. Jak przez nieuwagę wejdę prawą to muszę wyjść i wejść jeszcze raz. W pracy to wygląda absurdalnie bo mam otwartą przestrzeń biurową i przejść jest z piętnaście. Szef raz widział jak wychodziłem i wchodziłem z powrotem do kuchni i zapytał czy czegoś szukam. Powiedziałem że zapomniałem kubka. Mam to od dziecka, tata zawsze się śmiał że przynoszę mu w ten sposób szczęście bo idę lewą ale ja szczerze mówiąc nigdy nie myślałem o tym w kategoriach zabobonu, to po prostu musi tak być i już. Próbowałem raz przez cały dzień tego nie robić i byłem tak nakręcony że nie mogłem normalnie funkcjonować. Więc odpuściłem.
+72
OgólneAnonim310 dni temu
1 komentarz
Komentarze (1)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Ssnieg8764296 dni temu
Taki serwis był potrzebny. Dzięki że piszecie takie rzeczy.
+24