Boję się to pisać nawet anonimowo, ale muszę to w końcu z siebie wyrzucić. Przez dwa lata donosiłem szefowi na moich współpracowników. Dosłownie - pisałem mu maile o tym, kto się spóźnia, kto narzeka, kto szuka innej pracy. Myślałem że to mnie ochroni, że będę bezpieczny. W zeszłym miesiącu mnie zwo…