+54
Pracaleniwy_rzeka36205 dni temu
Boję się to pisać nawet anonimowo, ale muszę to w końcu z siebie wyrzucić. Przez dwa lata donosiłem szefowi na moich współpracowników. Dosłownie - pisałem mu maile o tym, kto się spóźnia, kto narzeka, kto szuka innej pracy. Myślałem że to mnie ochroni, że będę bezpieczny. W zeszłym miesiącu mnie zwolnił pierwszy, bez żadnego ostrzeżenia. Siedzę teraz w domu i nie mogę patrzeć na siebie w lustro. Tamci ludzie stracili premie, jeden stracił pracę przez moje donosy i nawet nie wie że to ja. Nie wiem jak z tym żyć.
0 komentarzy