Jest 3 w nocy i nie mogę spać bo znowu myślę o tym co robię w ukryciu. Od jakichś 2 lat piszę powieści fantasy, całe tysiące stron. Nikt o tym nie wie - ani rodzina ani przyjaciele. Wszyscy myślą że po pracy siadam do serialu ale ja jestem w zupełnie innym świecie. Boje się pokazać to komuś bo co jak się będą śmiać? Co jak będzie to takie słabe że wstyd będzie mi się temu przyznać? A jednocześnie to jedyna rzecz która mnie teraz naprawdę cieszy. Ta druga rzeczywistość w której ja tworzę, postaci które mi towarzyszą... czasami czuję że to ja tam naprawdę żyję a tu tylko udaję normalną osobę. Dziś któryś z moich bohaterów przeszedł coś strasznego i plakalem pisząc te sceny. Plakalem z emocji w nocy do samego świtu. Nigdy tego nikomu nie powiem ale to jest moja ukryta pasja i chyba już nie potrafię bez niej żyć.
+1
OgólneAnonim4 dni temu
0 komentarzy
Komentarze (0)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!