+1
Ogólnekasia_m5 dni temu

Jest godzina 3 nad ranem i nie mogę spać, bo znowu myślę o tym ile czasu tracę na swoją sekretną pasję. Nikt nie wie, że piszę. Po całym dniu w pracy, gdy wszyscy myślą że odpoczywam, ja siadam do laptopa i piszę. Bajki, opowiadania, może kiedyś powieść. Nikt tego nie czyta, nikt nie wie że to robię. Czasem się wstydzę, że w moim wieku zamiast robić coś "poważnego" piszę historie o magicznych światach. Ale wie co? W tych historiach czuję się sobą. Tam mogę być tym kim chcę. I może to głupie, ale mnie to ratuje. Właśnie dlatego nie mogę zasnąć - przed chwilą napisałem scenę której sam się zdziwiłem. Pierwszy raz naprawdę coś mnie dotknęło w tym co piszę. Czuję że jestem blisko czegoś ważnego.

2 komentarze

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Eewelina_k4 dni temu

To co opisujesz to nie strata czasu - to właśnie moment gdy odkrywasz swoją autentyczną głos jako pisarka, a bezsenność z podekscytowania to najlepszy znak że jesteś na dobrej drodze, niezależnie od wieku czy tego co myślą inni.

+10
Bburza44375 dni temu

Zrozumiałem każde słowo tego wyznania - to co czujesz gdy piszesz to najczęściej znak że jesteś na właściwej ścieżce, i wyjebane sobie co myślą inni o tym czy to "poważne" czy nie.

+4