+67
Finansejanuszek82392 dni temu

przez trzy lata okradałem wspólne konto moje i żony. nie jakoś drastycznie, po trochę, po 50 złotych, po 100, czasem więcej jak miałem dobry dzień i myślałem że szybko wrócę. myliłem się co do szybkości. w sumie wyciągnąłem może z 40 tysięcy złotych. ona to odkryła przy okazji składania wniosku kredytowego na remont. musiałem wszystko powiedzieć. twarz jaką wtedy miała... to jest coś czego nie da się opisać słowami ani wymazać z głowy. rozwodzimy się. dzieci będą z nią. szukam teraz mieszkania za 1200 złotych bo tyle mam po spłatach rat. w pewnym sensie czuję ulgę że już nie muszę kłamać, ale ta ulga to jest naprawdę małe i blade uczucie przy wszystkim co straciłem.

1 komentarz

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wwielki3318370 dni temu

Myślę, że wiele osób się w tym odnajdzie, tylko nie mówią głośno.

+18