Nie mogę już patrzeć na to jak moja koleżanka z pracy zarabia dwa razy tyle niż ja za dokładnie tę samą pracę. Siedzimy obok siebie, robimy te same projekty, a ona co miesiąc dostaje pensję która dla mnie wydaje się nieosiągalna. Odkryłam to przypadkiem patrząc na jej LinkedIn gdzie wymieniła się szczegółami przy kawie. Od tamtego momentu zakisło mi w brzuchu. Próbuję się uśmiechać, mówić jej komplementy, ale wewnątrz czuję taką złość i bezradność. Pytam siebie czy jestem mniej warta? Czy ona ma coś czego ja nie mam? Zgłosiłam się do szefa z prośbą o podwyżkę i dostałam odpowiedź że "muszę poczekać". A ona? Ona sobie kupuje mieszkanie na kredyt, jeździ nowym autem, wyjeżdża na wakacje cztery razy do roku. Ja ledwie wiążę koniec z końcem. Czasami życzę jej żeby straciła tę robotę, i wstyd mi tego przyznać nawet tutaj. To wszystko mnie zjada od środka.
0
Finanseprzechodzien4 dni temu
2 komentarze
Komentarze (2)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Jjanuszek103 dni temu
Zrozumiałem twoje uczucia, ale ta sytuacja mówi raczej o tym że ty sobie nie ceniasz swoją pracę i nie potrafisz negocjować - ona widać to umiała, może nawet na innym stanowisku zaczęła albo ma lepsze umiejętności. Zamiast czekać na "może kiedyś" od szefa, szukaj pracy w innej firmie gdzie będą cię lepiej płacić.
+10
Mmałamgła4 dni temu
Rozumiem tę złość, ale honestnie - zamiast martwić się ile ona zarabia, powinna się skupić na tym co się dzieje w twojej firmie, bo jeśli robicie tę samą pracę za inne pieniądze to problem jest po stronie pracodawcy, a nie koleżanki.
+7