+85
FinanseAnonim202 dni temu
Przez rok grałem codziennie w zdrapki. Nie te duże, tylko te małe po 2-3 złote. Wyglądało to niewinnie ale liczyłem kiedyś ile wydałem i wyszło mi ponad 4 tysiące. Za te pieniądze mógłbym pojechać na wakacje. Zamiast tego mam szufladę pełną przegranych kartoników których nie wyrzucam bo mi się wydaje że to dowód na to że mi się po prostu nie poszczęściło a nie że jestem uzależniony. Koleżanka z pracy powiedziała mi kiedyś żebym uważał bo jej tata tak zaczął. Pośmiałem się. Teraz rozumiem co miała na myśli. Rzuciłem zdrapki sześć miesięcy temu. Szufladę wyrzuciłem w zeszłym tygodniu. To był ważny krok.
0 komentarzy