+71
FinanseAnonim223 dni temu
Kolega z którym zaczynałem w tej samej firmie odszedł trzy lata temu i założył własny biznes. Teraz podobno zarabia kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie. Spotykamy się czasem na piwie i on nawet nie chwali się, jest normalny, ale ja i tak siedzę naprzeciwko niego i czuję jak mnie coś dusi w gardle. Rachunek płaci za nas oboje i mówi że to nic, a ja wiem że dla niego to dosłownie jest nic. Wróciłem ostatnio do domu po takim wyjściu i byłem w takim dołku że nie mogłem spać do trzeciej w nocy. Wymyślałem w głowie wszystkie możliwe powody dlaczego mu się udało a mnie nie. Że miał kontakty, że rodzice mu pomogli, że miał szczęście. A może po prostu był odważniejszy ode mnie i tyle.
0 komentarzy