+59
OgólneAnonim383 dni temu
za każdym razem jak wchodzę do nowego pomieszczenia w pracy albo gdzieś publicznie, po cichu w myślach liczę wszystkie krzesła. nie wiem po co. nie używam tej informacji. nikt mnie o to nie pyta. po prostu wiem ile krzeseł jest w każdej sali konferencyjnej u nas w biurze, w kawiarni przy metrze gdzie piję kawę, w gabinecie lekarskim gdzie byłam ostatnio rok temu. koleżanka z pracy raz zapytała o co mi chodzi że tak rozglądam się dziwnie jak wchodzimy na zebrania. powiedziałam że szukam gniazdka. mam tę tajemnicę od pewnie 15 lat
1 komentarz