+91
ZdrowieAnonim627 dni temu
Rok temu skończyłem chemioterapię i zostałem z uzależnieniem od morfiny po bólu nowotworowym. Nikt mi nie powiedział że to tak działa. Onkolog był super ale nikt nie ostrzegł mnie co będzie jak skończy się leczenie i ból zniknie a ta potrzeba nie. Czułem się jak zdrajca własnego ciała, ledwo przeżyłem raka a tu nowe piekło. Przez trzy miesiące nikt z rodziny nie wiedział. Teraz jestem po leczeniu uzależnienia i fizycznie jest dobrze ale głowa to inna sprawa. Piszę to głównie dla tych co są po ciężkiej chorobie i może przeżywają coś podobnego, żebyście wiedzieli że nie jesteście sami i że nie ma w tym żadnego wstydu, naprawdę.
0 komentarzy