+63
OgólneAnonim196 dni temu

Od lat kiedy ktoś z rodziny pyta jak mi idzie z oszczędzaniem mówię że całkiem nieźle, odkładam co miesiąc, powoli ale idzie. Mam na koncie oszczędnościowym 340 złotych. Tyle. Mam 34 lata i mieszkam sam i jakoś tak wyszło że wszystko idzie na życie i na głupoty i na chwile kiedy jest mi smutno i kupuję sobie coś żeby było lepiej. Nie jest lepiej. Wiem że powinienem coś z tym zrobić ale za każdym razem kiedy próbuję to myśleć to robi mi się słabo i odkładam to na później. Rodzina myśli że jestem odpowiedzialny. To chyba najdalsze od prawdy zdanie jakie można o mnie powiedzieć. Piszę to o drugiej w nocy i jutro znowu będę udawać że wszystko gra.

0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!