+86
OgólneAnonim371 dni temu
Mój tata myśli że skończyłem studia. Nie skończyłem. Odpadłem na trzecim roku i przez rok i pół dostawałem od niego pieniądze na czesne i życie w mieście. Pracowałem w magazynie i wstydziłem się tak bardzo że nie byłem w stanie powiedzieć mu prawdy. Potem znalazłem normalną pracę i powiedziałem że właśnie obroniłem. Uwierzył. Gratulował mi. Byłem z nim na kolacji i wznosił toast za mojego sukces. Chciało mi się płakać przez cały wieczór ale się uśmiechałem. Minęły cztery lata. On nadal o tym nie wie. Czasem myślę że zawsze tak będzie i jakoś z tym żyję, a czasem budzę się w nocy i mam mdłości.
0 komentarzy