+63
OgólneAnonim205 dni temu
Od trzech lat mówię mamie że chodzę na siłownię dwa razy w tygodniu. Nigdy tam nie byłam. Pieniądze które mi daje na karnet wydaję na kawę i siedzenie w kawiarni samej z książką bo to jedyne miejsce gdzie mam spokój. Czuję się okropnie za to kłamstwo ale jednocześnie te dwie godziny tygodniowo to jedyne chwile kiedy jestem tylko dla siebie. Mama jest typem osoby która musi wiedzieć wszystko o moim życiu i komentować każdą decyzję. Gdybym powiedziała że po prostu chcę być sama to by się obraziła na miesiąc. Więc kłamię. I będę kłamać dalej chyba.
2 komentarze