+62
FinanseAnonim204 dni temu
Wydałam w tym miesiącu ponad 800 złotych na ubrania których w ogóle nie potrzebuję. Czy to w ogóle normalne? Siedzę teraz i patrzę na te torby i myślę - po co mi to wszystko było? Połowa rzeczy pewnie trafi do szafy i tam zgnije. Mam wrażenie że kupowanie to jedyna chwila kiedy czuję się dobrze, ale zaraz potem jest tylko wstyd i pustka. Może powinnam z kimś o tym porozmawiać, tylko z kim? Mama by mnie nie zrozumiała, powiedziałaby żebym się wzięła w garść. Chłopak nie wie ile zarabiam ani ile wydaję, bo bałabym się jego reakcji. Naprawdę nie wiem czy to słabość charakteru czy coś głębszego.
2 komentarze