+91
OgólneAnonim200 dni temu
Mam czterdzieści dwa lata i maluję figurki do gier planszowych. Mój szef który jest ode mnie młodszy o osiem lat i mówi o sobie że jest "poważnym inwestorem" nigdy by nie uwierzył że spędzam weekendy przy lampce z pędzelkiem numer zero malując zbroje orkom wielkości pięciu centymetrów. Szczerze? Gdyby wiedział to byłoby mi smutno nie dlatego że by się śmiał, ale dlatego że on nigdy nie miał niczego co by go tak pochłaniało że zapomina o czasie. Trochę go żałuję. Trochę się śmieję. Głównie maluję dalej.
2 komentarze