+85
OgólneAnonim189 dni temu

Jestem dorosłą kobietą z pracą, kredytem i kotem i potajemnie piszę fanfiki o drużynach piłkarskich. Nie o samych piłkarzach, tylko o drużynach jako abstrakcyjnych bytach które mają przygody i rozwiązują przestępstwa. To jest poziom dziwności który ciężko nawet wytłumaczyć samej sobie. Koleżanka z pracy myśli że po wieczorach uczę się hiszpańskiego bo czasem słyszała mnie jak mówiłam na głos jakieś zdania testując dialog. To był dialog między FC Barceloną a Realem Madrytem kłócącymi się o to kto zje ostatnią kanapkę przed meczem. Nie żałuję niczego. Może trochę żałuję.

0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!