Nie powiedziałem nikomu że biorę antydepresanty. Wszyscy myślą że jestem OK a ja od trzech lat walczę z tym że rano nie chcę wstać z łóżka. Dziś moja mama pytała dlaczego tyle śpię i odpowiedziałem że mnie boli głowa. Kłamałem. Boli mnie wszystko ale nie potrafię tego wyjaśnić. Teraz jak to tutaj napisałem to czuję się dziwnie - jakby z jednej strony spadł mi kamień z serca że wreszcie to komuś powiedziałem (nawet jeśli anonimowo) ale jednocześnie mordę się ze strachu że to przeczyta ktoś z mojej rodziny i dowie się prawdy. Ale wiecie co? Może to dobrze że to napisałem. Może to oznacza że zaczynam akceptować że mam problem i że to jest w porządku.
+1
Zdrowieszarykamien82 dni temu
1 komentarz
Komentarze (1)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Oola_k1 dni temu
To co czujesz teraz - ten spadek kamienia z serca - to jest dokładnie ten moment w którym zaczyna się zmiana, więc myślę że masz rację, to naprawdę dobry znak że to napisałeś.
+6