0
Zdrowietomek995440 dni temu

Zaczęło się niewinnie, wtedy gdy tata dostał zawału. Lekarz przepisał mu tabletki na uspokojenie i ból, a ja czasem brałem jedną ze stresu z pracy. Potem zaczęło być coraz więcej. Najpierw raz na tydzień, potem cztery razy dziennie. Dziś już nie pamiętam kiedy ostatni raz byłem trzeźwy i przy zdrowych zmysłach. Straciłem pracę trzy miesiące temu, mieszkanie niedługo też mi odbiorą bo nie płacę czynszu. Matka mnie nie chce widywać, mówi że nie poznaje swojego syna. Ostatnio siedziałem całą noc w wannie czekając aż coś mi się przytrafi, bo nie widzę jak z tego wyjść. Dzisiaj zacząłem pierwszy dzień w ośrodku, mam nadzieję że tym razem będzie inaczej, ale szczerze mówiąc to wątpię w siebie. Każdy dzień bez tego bólu w żołądku czuję się jak nie ja.

2 komentarze

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ddroga921539 dni temu

Zrozumiałem każde słowo z tego, co napisałeś, i wiem że ten pierwszy dzień w ośrodku to nie koniec tylko początek — to co czujesz jako brak siebie to właśnie jest ten punkt przełomu, gdzie możesz zacząć wracać do siebie, nawet jeśli wątpisz.

+9
Sszalony_jelen40 dni temu

Rozumiem cię, bo sam przeszedłem przez coś podobnego - ta wątpliwość w siebie to normalka gdy zaczynasz, ale fakt że jesteś w ośrodku i piszesz o tym dzisiaj, a nie za miesiąc, już coś mówi o tobie.

+9