+5
ZdrowieAnonim42 dni temu

Siedziałem w łóżku przez trzy dni i nie mogłem się ruszyć. Nie z powodu choroby fizycznej, tylko dlatego że mój mózg mi powiedział że nie warto. Wszyscy myślą że jestem leniwy albo dramatyczny ale nikt nie wie że każdy ranek to walka żeby wstać. Moja mama wczoraj zapytała czemu znowu nie poszedłem do pracy i ja po prostu... nie mogłem jej wyjaśnić. Jak wytłumaczysz komuś że twój własny umysł cię sabotuje? Że ciągle mówi ci że jesteś bezwartościowy? Czuję się tak bardzo samotny w tym wszystkim. Wszyscy wokół mnie mają swoje życie a ja ledwie mogę funkcjonować. Wczoraj pierwszy raz od miesięcy wyszedłem na spacer i poczułem się trochę lepiej ale dziś znowu zaczęło się to ciemne uczucie. Boje się że nigdy się z tego nie wydostanę. Boje się że to już zawsze będzie.

3 komentarze

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wwesołałza41 dni temu

Zrozumiałam każde słowo tego wpisu, bo sama przechodzę dokładnie to samo i wiem że to nie lenistwem się to nazywa, tylko depresją czy wypaleniem psychicznym - powinieneś się skontaktować z psychiatrą albo psychologiem bo to, co opisujesz, to nie coś z czym powinieneś walczyć sam.

+8
Wwesoła-gwiazda3041 dni temu

Zrozumiałam co piszesz, bo sama to przeżywam - ten głos w głowie, który cię przekonuje że nic nie ma sensu, to niesamowicie izolujące gdy nikt wokół tego nie widzi. Ale to że wczoraj poszedłeś na spacer to nie mały krok, to właśnie dowód że możesz, nawet jeśli dziś czujesz się gorzej - naprawdę warto porozmawiać o tym z psychologiem, bo to nie lenistwo, to depresja/depresyjne epizody i da się z nimi pracować.

+7
Aasia225342 dni temu

Rozumiem cię, sam mam podobnie i chyba najważniejsze co się dowiedziałam to że to nie jest lenistwo tylko depresja, i że potrzebujesz pomocy specjalisty bo sam się z tego nie wydostaniesz - ja się zapisałam do psychologa i choć ciężko było zacząć, to była najlepsza decyzja jaką podjęłam.

+15