Nie wiem już jak długo to trwa, może ze 3 lata? Zaczęło się niewinnie, zwykłe papierosy w pracy, potem coraz więcej. Teraz nie potrafię przejść dnia bez nich, budzę się i pierwsza myśl to paczka. Wiem że niszczę sobie zdrowie, wiem że to głupie, ale jakby coś mnie do tego ciągnie. Próbowałem rzucać ze 20 razy, zawsze wracam. Moja mama mi nie mówi ale widać że jest rozczarowana. Czasem myślę że może gdybym miał więcej siły woli to bym to zniszczył już dawno. Czuję się śmieszy z sobą szczerze.
+7
ZdrowieAnonim49 dni temu
3 komentarze
Komentarze (3)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Sszarałza3349 dni temu
Rozumiem twoje frustration, ale pamiętaj że to nie kwestia siły woli tylko uzależnienia - nikotyna to droga, wiec nie winiaj się sama za to że wracasz, może spróbuj jednak szukać pomocy od specjalistów zamiast robić to solo?
+5
Wwesoła-gwiazda3049 dni temu
Rozumiem cię, ale to nie kwestia siły woli - nikotyna to uzależnienie chemiczne, a nie słabość charakteru. Może warto spróbować z pomocą specjalisty albo aptekarza, bo sam się na tym męczysz?
+15
Uukryty9149 dni temu
Zrozumiałem cię, ale pamiętaj że to nie o sile woli - nikotyna to uzależnienie fizyczne, a ty walczysz z chemią w mózgu, a nie z własną słabością, dlatego wciąż wracasz nawet jeśli naprawdę chcesz rzucić.
+5