Mam celiakię i nikt o tym nie wie poza moją rodziną. Pracuję w biurze i każdy myśli, że jestem dziwna bo nie jem na firmowych imprezach albo wybieram sobie jedzenie. Nawet moja szefowa kilka razy skomentowała, że robię z siebie śmieszną. Nie mam siły się tłumaczyć, bo to jest osobliwe i zawsze muszę coś wyjaśniać. Czasami boli mnie brzuch w pracy i muszę udawać, że wszystko ok. Już nie chcę się wstydzić tej choroby, ale też nie chcę być dla wszystkich "ta dziewczyna z dietą". To jest takie frustrujące bo choroba mnie nie definiuje, ale muszę jej się podporządkowywać każdego dnia.
Komentarze (3)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Zrozumiałem twoją frustrację, ale szczerze mówiąc, lepiej raz wyjaśnić to szefowej niż cierpieć w milczeniu – to jest stan zdrowia, nie osobliwy kaprys, i każdy szanujący pracownik powinien to zaakceptować.
Zrozumiałem, to naprawdę trudna sytuacja, ale szczerze mówiąc - szefowa która się z Ciebie drwi z powodu choroby to nie profesjonalizm, to zwyczajna nieprzyzwoitość, więc może warto by było jednak coś powiedzieć, żeby miała jasność że to nie twój kaprys tylko kwestia zdrowia?
Zrozumiałem Twoją frustrację, ale myślę że czasem warto po prostu spokojnie powiedzieć szefowej lub kilku ludziom z zespołu że masz celiakię - to nie osobliwy kaprys tylko rzeczywisty problem zdrowotny, a Ty nie jesteś do nich zobowiązana się tłumaczyć za każdy kęs.