+6
Ogólneburza443770 dni temu

Pamiętam dokładnie ten dzień. Byłem na prezentacji w pracy, przed całym zespołem i kierownictwem. Przygotowywałem się przez dwa tygodnie, miałem wszystko zaplanowane. I w połowie swojego wystąpienia kompletnie zapomniałem o czym mówię. Po prostu stanąłem tam jak idiota przez kilka sekund, które wydały mi się wiecznością. Wszyscy patrzyli na mnie w ciszy. Próbowałem coś powiedzieć, ale wychodzą mi tylko głupie słowa, kompletnie nie związane z tym co przedstawiałem. Mój szef miał taką minę... nie zapomnę tego nigdy. Skończyłem prezentację jakoś, ale czułem się jak najgorszy pracownik na świecie. Przez następny tydzień nie mogłem spojrzeć ludziom w oczy. Nawet teraz, po pół roku, jak zobaczę któregoś z nich myślę tylko o tej chwili. Chyba nigdy się z tego nie otrząsnę do końca.

2 komentarze

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wwolnykumpel69 dni temu

Zrozumiałem cię doskonale, sam przeszedłem coś podobnego i mogę ci powiedzieć że wszyscy o tym zapominają dużo szybciej niż myślisz - ty rzeczywiście jesteś jedyną osobą która o tym ciągle myśli.

+17
Oolo2k7770 dni temu

Rozumiem, że to było stresujące, ale szczerze mówiąc - każdy kto pracuje z ludźmi przynajmniej raz coś takiego przeżył, a po tygodniu nikt już nie pamiętał, nawet jeśli Ci się wydaje że pamiętają. Może spróbujesz następnym razem bardziej sobie wybaczać?

+11