+11
OgólneAnonim92 dni temu

Od kilku lat w nocy, gdy wszyscy śpią, siadam do komputera i piszę. Całe opowiadania, scenariusze, czasami nawet wiersze. Nikt o tym nie wie - ani rodzina, ani przyjaciele. Mój chłopak myśli, że śpię, a ja siedzę do 3 nad ranem i tworze światy, które nigdy nikomu nie pokażę. Czasami się zastanawiam, czy to oznacza, że nie jestem spełniona w życiu? Że moja rzeczywistość jest taka nudna, że muszę uciekać w fikcję? Ale równocześnie to jedyna rzecz, która mnie naprawdę kręci, która sprawia, że czuję się żywa. Czemu więc wstydzę się tego przed wszystkimi? Dlaczego nie mogę po prostu powiedzieć: lubię pisać i to jest ważne dla mnie? Boje się ich opinii, możliwe, że uznaliby to za głupotę albo stratę czasu.

0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!