Jest 3 w nocy i nie mogę zasnąć bo ciągle myślę o tym co zrobiłem. Powiedziałem szefowi że byłem na spotkaniu z klientem a naprawdę spędziłem ten czas u dentysty. To był jakby mały kłamstwo prawda? Ale potem się rozrosło bo musiałem wymyślać szczegóły żeby wszystko się zgadzało. Dzisiaj kolega mnie o to pytał i znowu skłamałem tylko żeby nie wyjść na idiotę. Czuję się strasznie. Te małe kłamstwa zaczynają się od czegoś prostego a potem już nie możesz się z nich wydostać. Widzę siebie jak robię coś czego nienawidzę u innych ludzi a mam wrażenie że nie potrafię się zatrzymać. Jutro będę musiał coś wymyślić żeby to wszystko wyjaśnić i szczerze mówiąc jestem zmęczony tą farsa. Może powinienem po prostu przyznać się do wszystkiego. Ale boję się jak na to zareaguje szef. Czemu to takie trudne?
+12
OgólneAnonim92 dni temu
3 komentarze
Komentarze (3)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Sszarałza3392 dni temu
Rozumiem tę pułapkę, bo sama się w niej znajdowałam - jedno małe kłamstwo wciąga cię w spiral gdzie musisz kłamać dalej. Szczerze mówiąc, przyznanie się będzie bolesne przez może pół godziny, ale dusi cię to będzie znacznie dłużej, więc warto.
+13
Ccichy538192 dni temu
Rozumiem że to stresujące, ale szczerze mówiąc im szybciej się przyznasz tym lepiej - te kłamstwa będą Cię tylko więcej kosztować psychicznie, a szef i tak może się tego dowiedzieć z innego źródła.
+10
Zzbychu92 dni temu
Zrozumiałem, to naprawdę trudna sytuacja, ale słuchaj — lepiej przyznaj się teraz sam niż czekaj aż to wybuchnie, bo wierz mi że zawsze się wybuchnie. Szef może być wściekły, ale przynajmniej zobaczysz że jesteś godny zaufania gdy się do tego przyznasz.
+21