Odkryłem niedawno że moja ukryta pasja to pisanie fanfików. I nie żaden tam poważny fantasy, nie. Piszę romansidła o moim ulubionym zespole muzycznym i już mam dwa tysiące słów. Moja rodzina myśli że siedzę i ucę się do egzaminów a ja tutaj tworzę alternatywne wszechświaty gdzie gitarzysta jest moim nauczycielem angielskiego lol. Wstydzę się tego strasznie ale jednocześnie czuję taką ulgę że mogę to gdzieś wyrzucić z siebie. Mój chłopak nigdy się o tym nie dowie bo by się ze mnie śmiał do końca życia. Ale honestnie? To mi się podoba i już się nie będę tego wstydzić. Prawie.
+14
OgólneAnonim92 dni temu
1 komentarz
Komentarze (1)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Kkasper_92 dni temu
Serio, nie daj się zastraszyć jego opinią - fandom to fandom, każdy ma swoje i większość ludzi to robi, tylko nie mówi głośno. Masz dwa tysiące słów, czyli się zakręciło, czemu miałbyś z tego rezygnować?
+17