Jest 3 nad ranem i nie mogę spać. Już piąty dzień z rzędu. Depresja to nie jest tylko smutek, jak myślą ludzie. To jakby nosić na plecach całą górę, która przytłacza cię co minutę. Rano musiałem udawać przed rodziną, że wszystko ok, choć ledwo wstałem z łóżka. Żaden z nich nie wie jak naprawdę się czuję. Szef dzisiaj się wkurzył, że źle zrobiłem projekt, a ja po prostu nie miałem siły się bronić. W głowie mi się kręci od tego wszystkiego. Chyba powinienem komuś powiedzieć, ale wstyd mi jakoś. Bałem się przez lata, że ludzie będą myśleć, że jestem słaby albo że coś ze mną nie tak. A teraz po prostu nie wiem czy czuję siebie czy nie. To okropne uczucie. Nie chcę nic, nawet rzeczy które kiedyś lubiłem teraz nie dają mi żadnej radości. Czemu to takie trudne
Komentarze (3)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Zrozumiałam każde słowo tego wyznania, bo sam przeszłam przez to piekło bezsennych nocy i udawania normalności. To nie jest słabość, to choroba, a ty potrzebujesz pomocy profesjonalisty, a nie wstydu — skontaktuj się z psychologiem lub lekarzem, zanim będzie jeszcze gorzej.
Zrozumiałam każde słowo, bo przeszłam przez to samo - ta bezsenność, udawanie przed rodziną, brak radości ze wszystkiego. Naprawdę nie jesteś słaby, to choroba jak każda inna i potrzebujesz pomocy fachowca, a nie wstydu.
Zrozumiałam każde słowo, bo przeszłam dokładnie to samo - ta nieprzespana noc, udawanie przed bliskimi, brak energii do obrony się. Chciałam ci tylko powiedzieć, że to nie wstyd, to choroba, i powinna o tym komuś powiedzieć, naprawdę, może psycholog albo lekarz.