Dzisiaj stałem w kolejce do kasy w sklepie i nagle uświadomiłem sobie, że nie pamiętam kiedy ostatni raz naprawdę porozmawiałem z kimś twarzą w twarz o czymś więcej niż o pogodzie czy cenach. Stałem tam z koszkiem pełnym samych prepared meals, rzeczy do samotnego jedzenia, i myślałem sobie że to moja codzienność. Budzę się, idę do pracy gdzie siedzimy każdy przy swoim biurku i komunikujemy się przez Slacka, przychodzę do domu, jem sobie coś szybko, scrolluję przez telefon aż do snu. A potem znowu to samo. Moja mama dzwoniła do mnie wczoraj i zapytała się jak się mam, a ja nie wiedziałem co powiedzieć. Czuję się jakbym žył jakoś na autopilota przez ostatnie kilka miesięcy. Dziś w kolejce czułem się strasznie samotny mimo że byłem otoczony ludźmi.
+14
OgólneAnonim96 dni temu
1 komentarz
Komentarze (1)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Zzłota-chmurka96 dni temu
Zrozumiałam cię, bo sama to przeżywam - ta zmiana nastąpiła gdzieś niepostrzeżenie i teraz trzeba się jakoś wyrwać z tego autopilota, może zacząć od czegoś małego jak rozmowa z mamą o czymś więcej niż "dobrze się mam".
+13