+10
Ogólnecichalisica114 dni temu

Mam dziwny nawyk i czuję się z tym mega głupio, ale muszę to komuś powiedzieć. Od lat, kiedy czuję się zestresowana, zamiast jść do psychologa czy coś, zaczynam organizować szafę. Ale nie normalnie - muszę wszystko wyjąć, rozłożyć na łóżku i ułożyć od nowa według koloru, materiału i sezonu. Może zająć mi to nawet 6 godzin jednego wieczoru. Mój chłopak myśli, że zwariowałam, kiedy widzi, że nasza sypialnia wygląda jak pole bitwy i czeka go godzina czyszczenia. Problem w tym, że czasami robię to kilka razy w miesiącu. W pracy mam stresujące spotkania? Wracam do domu i od razu przy szafie. Zakończyła się relacja? Szafa czeka. To mnie trochę uspokaja, ale jednocześnie wiem, że to jest całkowicie irracjonalne. Moja mama mówi, że to po niej, bo ona robi coś podobnego z ubraniami swojej mamy w domu opieki. Nie wiem czy to jest fajne czy straszne, że to dziedzina się w rodzinie. Chciałabym przestać, ale szczerze mówiąc - nie wiem jak.

0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!