+11
ZdrowieAnonim114 dni temu

Czy ja już nigdy się z tego nie obudzę? To pytanie zadaję sobie każdego ranka, kiedy otwierам oczy i czuję ten ciężar na klatce piersiowej. Depresja to nie jest to, co sobie wyobrażałem - myślałem, że to będzie smutnie, ale to jest gorzej. To jakby żyć w szarym świecie gdzie nic nie ma koloru i wszystko straciło sens. Pracuję, chodzę do ludzi, uśmiecham się, ale czy to ja? Czy to jeszcze ja? Czasami myślę, że może powinienem powiedzieć komuś, ale potem myślę - a po co? I tak nikt nie zrozumie. Mama zawsze powtarza, że muszę się "podnieść", ale czy ona rozumie, że chciałbym ale nie potrafię? Biorę leki, chodzę do terapepty, ale dlaczego wciąż czuję się jak zero? Czy może to nigdy się nie skończy? Pytam siebie czy ja w ogóle zasługuję na to aby się czuć lepiej czy to wszystko bez sensu?

3 komentarze

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ggawron8358114 dni temu

Zrozumiałem każde słowo - to dokładnie ten uczutek, kiedy robisz wszystko "dobrze" ale wciąż czujesz się pustką, i to nie jest twoja wina, czasami leki i terapia potrzebują czasu albo trzeba coś zmienić, ale jedno jest pewne - to że teraz czujesz się jak zero nie znaczy że jesteś zerem, depresja po prostu to kłamie.

+29
Oolo2k77114 dni temu

Zrozumiałem każde słowo, bo sam przez to przechodziłem - to uczucie że się ulepszasz ale wciąż czujesz się jak zero to najgorsza część, ale fakt że bierz leki i chodzisz do terapeuty oznacza że walczysz, nawet jeśli ci się nie wydaje, i to już coś znaczy.

+20
Ggrzesiek11114 dni temu

Zrozumiałem każde słowo tego, co napisałeś - ten ciężar na klatce i graczy świat to dokładnie to, co opisuję innym, kiedy pytają czemu nie mogę się "po prostu podnieść". Ale posłuchaj, że bierzesz leki i chodzisz do terapepty, to już coś, to nie jest bez sensu - depresja to kłamie, że nic się nie zmienia, ale zmienia się, tylko czasem w sposób, którego nie od razu widać.

+23