Już chyba 3 lata się męczę z depresją i nawet nie powiedziałem o tym nikomu bliskim oprócz swojego psychologa. Rodzina myśli, że po prostu jestem leniwszy, mniej uśmiechnięty niż kiedyś. Mama wczoraj znowu mi powiedziała, że "może byś się wysił więcej" i szczerze mówiąc, to mnie wykończyło. Ona nie rozumie, że to nie jest o wysiłku, że to jest coś głębszego. Czasami siedzę w łóżku i nie mogę się zmusić, żeby wstać, nawet na pół godziny. Czuję się jak gówno, bo wiem, że powinien być lepszym synem, lepszym pracownikiem, lepszym człowiekiem w ogóle. Ale depresja to jest jak taka czarna dziura, która ci wszystko wysysa. Nikt tego nie widzi, bo ja wyglądam normalnie, chodzę do pracy, odpowiadam na wiadomości. Ale w środku jestem pusty. Nikt nie wie.
+7
ZdrowieAnonim119 dni temu
0 komentarzy
Komentarze (0)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!