Tak naprawdę to się boję tego wyznania, ale muszę to z siebie wyrzucić. Mój chłopak pracuje za granicą już drugi rok i szczerze mówiąc nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam. Kochamy się, naprawdę, ale te rozmowy przez FaceTime'a to nie to samo co być razem. Czasami wieczorem siadam i płaczę bo go brakuje mi fizycznie, jego zapachu, jego dotyku. Wszyscy myślą że jesteśmy silną parą bo udajemy że wszystko super, ale ja już czuję jak ta miłość powoli się rozpada, chociaż go kocham bardziej niż kiedykolwiek. Najgorsza jest świadomość że przez następny rok jeszcze będzie tak samo, albo gorzej. Czasami myślę że może powinienem znaleźć kogoś bliżej, ale zaraz czuję się okropnie z tym myśleniem. To jest takie piekło, bo chcę być z nim, ale jednocześnie chcę mieć normalny związek gdzie można się przytulić kiedy się źle czuje. Dziękuję że mogłem to napisać anonimowo, bo nigdy tego nikomu nie powiem.
+56
Związkidroga9215163 dni temu
0 komentarzy
Komentarze (0)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!