+101
ZwiązkiAnonim238 dni temu
Ukrywam przed mężem że od pół roku chodzę na terapię. Wie że wychodzę w czwartki, myśli że mam zajęcia językowe. Płacę gotówką żeby nie było śladu na koncie. Wstyd mi że muszę to ukrywać ale on uważa że psycholog to dla słabych i że w naszej rodzinie takich rzeczy się nie robi. Terapia dosłownie uratowała mi życie i to jest chyba najbardziej smutna rzecz jaką kiedykolwiek napisałam - że muszę chować coś co mi pomaga.
0 komentarzy