+82
ZwiązkiAnonim360 dni temu

Pisaliśmy do siebie przez rok. Codziennie. Nigdy się nie spotkaliśmy bo mieszkamy w innych miastach. Kiedy on przestał odpisywać poczułam żałobę jak po prawdziwej stracie i wtedy dopiero zrozumiałam w co się wpakowałam. Mój mąż siedział obok mnie na kanapie i nie miał pojęcia że ja opłakuję kogoś kogo nigdy nie dotknęłam. To było najdziwniejsze i najsmutniejsze uczucie mojego życia. Wstydzę się do dziś że ta strata bolała mnie bardziej niż wiele prawdziwych strat. Co to mówi o mnie jako człowieku? Co to mówi o moim małżeństwie?

3 komentarze

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Kkaska_m42337 dni temu

Mocne. Długo to nosiłeś w sobie?

+29
Ssamotny_wilk64340 dni temu

Trudno mi to skomentowac ale przeczytałem uważnie.

+20
Lleniwy_pies26359 dni temu

Napisz wiecej jak masz ochote.

+29