Zakochałam się w koleżance z pracy i jestem w związku od czterech lat. Nie powiedziałam jej nic, ona pewnie nic nie czuje, a ja chodzę codziennie do tej roboty i udaję że wszystko gra. Wieczorami wracam do domu i jestem dla mojego chłopaka gorsza niż powinna być normalna osoba. On pyta czy coś się stało a ja mówię że nic, zmęczenie z pracy. To chyba jest kłamstwo nawet jeśli nigdy nic się nie wydarzyło między mną a tą koleżanką. Czy myślenie o kimś innym to już zdrada? Czy mam winić siebie za coś co jest tylko w mojej głowie? Nie mam z kim o tym pogadać bo kto by zrozumiał.
+54
ZwiązkiAnonim316 dni temu
5 komentarzy
Komentarze (5)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Wwielki3318286 dni temu
Napisz wiecej jak masz ochote.
+11
Kkaska_m42294 dni temu
Trudno mi to skomentowac ale przeczytałem uważnie.
+26
Sstarypiasek92294 dni temu
Nikt ci nie mówił że masz rację? Bo masz.
+23
Wwielki3318302 dni temu
Nikt ci nie mówił że masz rację? Bo masz.
+14
Sstarypiasek92314 dni temu
Nie oceniam. Po prostu rozumiem.
+25