Mam 34 lata i dopiero teraz przyznałem sobie, że jestem absolutnie obsesyjnie zafascynowany scenami, w których kobieta ma władzę. I nie chodzi mi o jakieś tam lekkie "nie, przestań" tylko pełną dominację. Początkowo myślałem, że coś ze mną nie tak, że jestem zbyt słaby czy coś, ale po latach udawania że normalnie mi się podobają standardowe rzeczy, wreszcie mi się oświetliło - może po prostu lubię gdy ktoś mi mówi co robić w łóżku? Strasznie się wstydzę rozmawiać o tym nawet z partnerką, mimo że jesteśmy razem 6 lat. Boję się, że pomyśli, że nie jestem "wystarczająco mężczyzną" albo że mnie nie szanuje. Ale szczerze? Im bardziej o tym myślę, tym bardziej mnie to podnosi. Ten wstyd mieszany z podnieceniem to cholerna mieszanka.
+1
Tylko dla dorosłych18+ewelina_k7610 dni temu
0 komentarzy
Komentarze (0)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!