Mam dwa życia i nie wiem jak długo jeszcze to wytrzymam. W pracy jestem tą zawsze uśmiechniętą, profesjonalną dziewczyną która ma wszystko pod kontrolą. Przychodzę do domu i zamieniają się we mnie całkowicie. Mój szef myśli że jestem idealna, a moja rodzina nie ma pojęcia że w pracy robię rzeczy które byśmy nigdy sobie nie pozwoliła pokazać im. Nie chodzi o nic złego, ale o to że ukrywam całą część siebie. Czasem siadam sama i myślę która z tych wersji jest naprawdę mną? Ta uprzejma córka czy ta pewna siebie zawodowiec? Straszenie mnie fakt że może któregoś dnia wszystko się zburzy i wszyscy się dowiedzą. Ale jednocześnie czuję taką ulgę że mogę być tutaj anonimowo szczera. To jest chorujące ale potrzebuję tego.
0
SekretyAnonim6 dni temu
1 komentarz
Komentarze (1)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Nnatka_p746 dni temu
Rozumiem to uczucie, ale chyba nie chodzi o to która wersja jest "naprawdę tobą" - może obie są prawdziwe, tylko w różnych kontekstach? Problem jest raczej w tym że się tak bardzo ukrywasz że straciłaś spójność między tymi światami, a to naprawdę wyczerpujące.
+3