Nikomu tego nie powiedziałem, ale już kilka lat temu zdałem sobie sprawę, że moja całe życie to kłamstwo. Pozeram przed wszystkimi, że jestem szczęśliwy w pracy, że mam swoje plany, że wiem co robię. A prawda? Prawda jest taka, że codziennie budzę się ze strachem. Boję się, że ktoś mi przejrzy. Czy naprawdę jestem takim oszustem? Może każdy tak ma? Czy wszyscy kłamią na temat siebie? Nie wiem już kim jestem naprawdę, jeśli w ogóle kimś jestem. Czasem myślę, że byłoby mi łatwiej, gdybym po prostu sobie przyzwolił być szczerym z samym sobą. Ale to by wszystko zmieniło. I chyba się tego boję bardziej niż prawdy.
+1
Sekretycichalisica13 dni temu
2 komentarze
Komentarze (2)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Ggawron835812 dni temu
Zrozumiałem każde słowo - to nie oszustwo, to samoochrona, ale najgorsza jest ta izolacja, bo żaden plan nie będzie działać dopóki nie przyznasz sobie, że się boisz i potrzebujesz pomocy, a nie perfekcji.
+8
Sszalony_jelen12 dni temu
Zrozumiałem każde słowo, bo sam w tym żyję - ale wiesz co? Ten strach przed zmianą to czasem jedyne, co nas trzyma w więzieniu, które sami sobie budujemy. Może zamiast od razu wszystko zmieniać, spróbujesz być szczery choć z jedną osobą?
+7