Pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj. Siedziałem na ostatniej ławce w klasie, a przed mną leżał test z matematyki. Nic z tego nie rozumiałem, kompletnie nic. Cały semestr paliłem się w szkole, zamiast uczyć się siedziałem na grach. Moja koleżanka ze ławki obok miała rozwiązany test na kartce i chyba to widziała, bo przesunęła go tak, żebym mógł przepisać. Przepisałem wszystko w kilka minut. Dostałem czwórkę. Nauczyciel chwalił mnie, że wreszcie się złapałem, a ja siedziałem czerwony ze wstydu. Przez parę tygodni czułem się jak oszust, ale później jakoś przywykłem do tej oceny. Teraz, parę lat później, zdaję sobie sprawę, że właściwie nic nie wiem z tego materiału. Czasem myślę, że gdybym wtedy dostał jedynkę, może zacząłbym w końcu uczyć się porządnie. Zamiast tego nauczyłem się, że da się oszukiwać bez konsekwencji.
+2
Szkołaewelina_k41 dni temu
3 komentarze
Komentarze (3)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Bburza443741 dni temu
Rozumiem, ale czwórka to była dla ciebie lekcja, tylko że na opak - zamiast zrozumieć, że musisz się uczyć, nauczyłeś się, że można ominąć problem. Teraz masz szansę to naprawić, bo przecież wiesz już, co się nie powiodło.
+5
Oolo2k7741 dni temu
Rozumiem cię, ja też wtedy bym się nie nauczył, ale problem jest taki że teraz tą lukę masz i każdy kolejny temat na tej podstawie buduje - może warto by było teraz, kiedy masz już świadomość, wrócić do tego materiału i sobie nadrobić?
+3
Kkaryna935941 dni temu
Szczerze mówiąc, zdajesz sobie sprawę z tego, co zrobiłaś, i to jest dobry znak - wielu ludzi nigdy by się nad tym nie zastanowiło. Może warto teraz, kiedy rozumiesz, że tamta czwórka nic Ci nie dała, wrócić do tego materiału i nauczyć się go na serio?
+2