0
SzkołaAnonim5 dni temu
Nie wiem czy to normalne, ale ciągle myślę o tym jak moja pani od matematyki mnie zdenerwowała na ostatniej lekcji. Wyrzuciła mnie z klasy bo jakoś źle się zwróciłem, a przecież tylko zapytałem o coś dotyczące zadania. Czy to znaczy że jestem kiepskim uczniem? Może rzeczywiście zachowuję się źle i nikt mi o tym nie mówi? Sami mówią że jestem dobry ale teraz nie wiem... Może powinienem przeprosić, ale za co? Za to że oddychałem źle czy mówiłem głośniej niż zwykle? Boję się wrócić na jej lekcję, nie wiem jak się zachować żeby znowu mnie nie wyrzuciła. Czy ona rzeczywiście mi nie lubi czy to tylko moja paranoja?
0 komentarzy