+3
Rodzinaasia225348 dni temu

Siedemnascie lat czekałem żeby usłyszeć od ojca jedno dobre słowo. Siedemnascie lat! A on zawsze miał cos do powiedzenia - ze za grube, za głupie, ze nigdy nic nie będę wart. Mama tylko patrzyła i nic nie mówiła, jakby się bała go bardziej niż kochała mnie. Teraz jak sobie zdaję sprawę jak bardzo to we mnie siedzi to czuję taką złość na nich oboje. Złość i jednocześnie taką pustkę. Wróciłem do domu po latach i spodziewałem się może przeprosin albo choćby jakichś wyjaśnień ale ojciec siedzi sobie na kanapie jak gdyby nigdy nic a mama chodzi wokół niego na paluszkach. Wiem że powinienem się stąd wynieść na dobre i już nie wracać ale jakaś część mnie głupia cały czas czeka aż w końcu będę dla nich godny miłości. To frustrujące i bolesne i nie wiem jak się tego pozbyć.

3 komentarze

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Jjelen332548 dni temu

Zrozumiałem każde słowo - ta pusta nadzieja że kiedyś się zmienią to najgorsza pułapka, bo trzyma cię w tym samym miejscu co 17 lat temu, czekającego na coś co nigdy nie przyjdzie, a może po prostu musisz sobie powiedzieć że ich miłość nigdy nie będzie tą miłością którą potrzebujesz i to wcale nie twoja wina.

+8
Sszalony_jelen48 dni temu

Zrozumiałem każde słowo, bo sam to przeżywam - ta nadzieja że coś się zmieni zawsze nas gryzie bardziej niż sama złość, ale gość, ty nie musisz być godny ich miłości, powinna być ona bezwarunkowa i to ich wina że tak nie jest.

+11
Sszaralisica1548 dni temu

Zrozumiałam całą tę złość, bo to jest tak okropnie niesprawiedliwe - czekać na miłość od ludzi którzy powinni ją dać bez warunków, a potem odkryć że nigdy się nie zmienią. Ale ta "głupia część" która w tobie czeka to nie głupota, to po prostu dziecko w tobie które jeszcze ma nadzieję - i szkoda że musisz je tobie samej wybaczyć za to że kocha ludzi którzy tego nie zasługują.

+7