0
Tylko dla dorosłych18+Anonim53 dni temu

Jest 3 nad ranem i nie mogę spać, bo myślę o tym jak się czuję gdy oddaję kontrolę. Zawsze byłem tym który decyduje, kontroluje, rządzi - w pracy, w domu, wszędzie. Ale odkąd poznałem swojego obecnego partnera i pozwoliłem mu być tym dominującym... kurwa, to zmienia wszystko. Nie wiem czy to wstyd czy ulga ale gdy on mnie ujeżdża słowami, gdy czuję że ja tutaj jestem tym mniejszym, słabszym - coś we mnie się rozpuszcza. Nigdy bym nie powiedział tego komuś w świetle dziennym ale tutaj w ciemności, zmęczony i szczery - przyznaj że tego chcę. Chcę być prowadzony, pchany, mówiony sobie co robić. To wciąż mnie przeraża ale jednocześnie podniecam się na myśl o tym. Nie mogę powiedzieć nikomu, wszyscy myślą że jestem alfa samcem a ja tutaj napisuję że chcę być czymś zupełnie innym.

2 komentarze

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Aania224753 dni temu

Zrozumiałam że czasami to co nas najbardziej przeraża to właśnie to czego najtajniej pragniemy, i nic w tym złego że potrzebujesz innej dynamiki w łóżku niż w świecie - wielu takich facetów znam, tylko że wszyscy boją się o wizerunek.

+14
Mmarta_x6953 dni temu

Zrozumiałam, że to nie jest sprzeczność tylko dojrzałość - potrzeba kontroli i chęć jej oddania to dwa bieguny tego samego człowieka, i jest absolutnie ok chcieć czasem być tym drugim.

+5