Nie wiem jak to powiedzieć ale... musiałem to z siebie wyrzucić. Od trzech lat udaję przed wszystkimi że mam wszystko pod kontrolą w szkole. Dostaję dobre oceny, robię zadania, jestem "wzorowym uczniem". Ale to mnie zabija. Każdego dnia budzę się ze strachem że tym razem się nie dam radę, że kogoś zawiodę. Rodzice czekają że będę najlepszy, nauczyciele się na mnie patrzą jako na "zdolnego", a ja... ja nie mogę już oddychać. Czasami siadam do nauki i po godzinie jestem na skraju paniki bo boje się że to nie będzie wystarczające. Nigdy nie mogę być po prostu przeciętny. Nigdy nie mogę powiedzieć "nie dam radę dzisiaj". To ciśnienie jest nie do zniesienia a jednocześnie czuję taką ulgę że to w końcu komuś powiedziałem. Przynajmniej tutaj, anonimowo, mogę być szczery. Może powinnam poszukać sobie psychologa ale boje się co by powiedzieli moi rodzice.
+4
Szkołasmutnamgła5648 dni temu
1 komentarz
Komentarze (1)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Eewelina_k48 dni temu
Zrozumiałam każde słowo, bo sama w tym siedziałam i wiem jak to boli - ten strach że nie jesteś wystarczająco dobry mimo że wszyscy mówią że jesteś geniuszem. Powiedz rodzicom prawdę, nawet jeśli się boisz, bo psycholog jest ci teraz bardziej potrzebny niż kolejny medal ze szkoły.
+15