+5
Tylko dla dorosłych18+Anonim57 dni temu

Nie wiem jak to powiedzieć ale... od kilku miesięcy flirtuję z kolegą z pracy za plecami mojego chłopaka. Nic się jeszcze nie stało ale szczerze mówiąc to chcę by się stało. Ten koles ma takie spojrzenie, takie ręce... a mój chłopak ostatnio totalnie mnie ignoruje. Chodzą do łóżka i jest jak automat, jakby był milion mil stąd. Tymczasem ten drugi mnie śmieszył, dotyka mojego ramienia, pyta jak się mam. I ja wiem że to samo co ja czuje, czuje też on. Wczoraj podczas lunchu usiedliśmy sami w kuchni biurowej i byliśmy tacy blisko siebie że mogłam słyszeć jak przyspieszył mu oddech. Bałam się że zaraz coś się stanie, a zarazem tym bardziej tego chciałam. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam takiej gry. Czuję się jak gówno bo kocham swojego chłopaka ale czuję się przy nim niewidzialna a przy tamtym czuję się jak najpiękniejsza kobieta na świecie. To nie fair.

1 komentarz

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Nnatka_p57 dni temu

Rozumiem co czujesz, ale szczerze mówiąc to flirt to dopiero początek — zanim coś się stanie w kuchni biurowej, porozmawiaj z chłopakiem bo albo to naprawisz albo będziesz musiała podjąć decyzję, a nie żyć w takiej pseudogrzeszności.

+12