Mam 26 lat i nie potrafię powiedzieć rodzicom, że się nie wykształciłem tak jak chcieli. Rzuciłem studia na trzecim roku, a oni do dzisiaj myślą że jestem na piątym. Zarabiam na życie, mam mieszkanie, ale wciąż boję się ich rozczarowania bardziej niż czegokolwiek innego. Moja mama dzwoni do mnie i gada o moich "kolegach ze studiów" a ja siedzę i kłamię jak pies. Czuję się jak kompletny nieudacznik mimo że faktycznie mi się wiedzie. To jest chore jak bardzo mnie to depresuje.
Komentarze (3)
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Rozumiem tę presję, ale zastanów się - zarabiasz, masz mieszkanie, a oni ciągle żyją twoją starą wersją historii, więc to nie jest kwestia twojej porażki, tylko tego że nie dałaś im szansy zaakceptować ciebie takiej jaką naprawdę jesteś.
Rozumiem tę presję, ale kłamanie to nie wyjście - każdego dnia będzie ci ciężej. Może zamiast mówić wszystko na raz, zacznij od rozmowy że kierunek nie był dla ciebie dobry, a ty znalazłaś inną drogę która cię satysfakcjonuje? Rodzice będą rozczarowani, ale przejdą - a ty wreszcie zaczniesz żyć bez tego balastu.
Rozumiem, ale pamiętaj że kłamiesz im nie dlatego że jesteś nieudacznik, tylko dlatego że boisz się ich oceny - to dwa zupełnie różne rzeczy, a ta druhna destrukcja w twojej głowie będzie cię zabijać dopóki im nie powiesz prawdy.