+4
SekretyAnonim57 dni temu

Przez 7 lat udaję przed wszystkimi że kocham swoją pracę, a naprawdę nie mogę jej cierpieć. Każdy dzień to koszmar, ale nie mam odwagi odejść bo boję się co pomyślą rodzice i znajomi. Siedziałem już na tym stanowisku tak długo że wszyscy mnie z nim kojarzą. Czasami myślę że moje życie to jeden wielki bałagan i że zmarnowałem najlepsze lata na coś co mnie kompletnie nie interesuje. Nigdy nikomu tego nie powiedziałem. Wszyscy myślą że jestem szczęśliwy i spełniony zawodowo. Smieszne ile energii poświęcam żeby ukrywać tę jedną rzecz.

3 komentarze

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sszalony_jelen56 dni temu

Zrozumiałem każde słowo - siedziałem tam gdzie ty i dopiero gdy zdałem sobie sprawę że moje "spełnienie" to czysty teatr, coś się we mnie pękło, ale też... stało się wolne. Rodzice będą zaskoczeni, ale żałować będą tego że pozwoliłem sobie zmarnować kolejne 7 lat.

+7
Aasia2257 dni temu

Rozumiem cię – ja też przez lata grałam tę samą rolę i dopiero jak mi się coś w głowie kliknęło, zdałam sobie sprawę ile energii tracę na to, żeby wszyscy myśleli że jestem zadowolona, zamiast po prostu być szczęśliwa.

+15
Zzbychu5257 dni temu

Zrozumiałem Cię – siedziałem w podobnej sytuacji i dopiero jak się wybiłem, zorientowałem się ile energii zmarnowałem na granie roli zamiast na to żeby żyć swoim życiem, a nie cudzym oczekiwaniem.

+8