+67
PracaAnonim383 dni temu

Jestem tzw. 'passion worker' - pracuję w NGO, robiłam to z misją, z sercem, z całą sobą przez lata. Wszyscy mówili jaka jestem wspaniała że pomagam innym za grosze bo TO WAŻNA PRACA. I wiesz co? Ważna praca nie płaci rachunków. Ważna praca nie daje urlopu na żądanie. Ważna praca nie chroni cię przed toksycznym szefem tylko dlatego że szef też 'wierzy w misję'. W zeszłym miesiącu odeszłam do korporacji i zarabiam trzy razy tyle robiąc rzeczy które mnie nie obchodzą. Część mnie jest zdruzgotana. Część mnie właśnie zarezerwowała pierwsze wakacje od czterech lat. Nie wiem z którą częścią jestem bardziej szczera.

4 komentarze

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Aasia22356 dni temu

Sam przez cos podobnego przechodzilem, wiem o co chodzi.

+12
Nnocnykamien363 dni temu

Podobna sytuacja mnie spotkała, ale nigdy nie wiedziałem jak o tym powiedzieć.

+29
Nnocnykamien370 dni temu

To wymaga odwagi żeby przyznać się do czegoś takiego, nawet anonimowo.

+21
Ssamotny_wilk64377 dni temu

Trudno mi to skomentowac ale przeczytałem uważnie.

+7