+6
SekretyAnonim63 dni temu

Przez siedem lat ukrywam fakt, że straciłem pracę. Wszyscy myślą, że pracuję w tej samej firmie, że jestem tym stabilnym facetem z dobrą posadą. A ja co rano wstaję, robię się, wychodzę z domu jakby szedł do pracy. Siedzę w kawiarni, bibliotece, parku. Powoli pieniądze się kończą, a ja coraz bardziej się boję. Nigdy nie powiedziałem rodzinie, dziewczynie, nikomu. Czasami czytam ogłoszenia o pracę ale coś mnie blokuje. Może to wstyd, może depresja, nie wiem. Ta kłamstwo żyje ze mną każdego dnia i powoli mnie zabija. Czasami myślę, że to będzie koniec mojego życia - że któregoś dnia wszyscy się dowiedzą i nie będzie już powrotu.

3 komentarze

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Mmałamgła62 dni temu

Rozumiem, że to musi być okropne, ale siedem lat to naprawdę długo - te pieniądze się kończą, a strach rośnie, to nie może trwać w nieskończoność. Może spróbujesz najpierw powiedzieć komuś jednej osobie, żeby się tego pozbyć, bo to kłamstwo pochłania cię więcej niż rzeczywistość bycia bez pracy?

+11
Ccichy538163 dni temu

Rozumiem, że to musi być ciężkie, ale siedem lat to naprawdę długo - czujesz, że im więcej czasu minie, tym gorzej będzie eksplozja gdy się wszystko wyda, prawda? Może zamiast czekać aż to puści z hukiem, spróbujesz najpierw powiedzieć komuś z rodziny, kto by Cię wsparł, zanim finansowo się załamiesz?

+13
Sstary_kumpel63 dni temu

Stary, zrozumiałem Cię - ten strach przed reakcją bliskich jest czasem gorszy niż sama sytuacja, ale siedem lat to za dużo, musisz z kimś o tym poruszyć, bo to Cię rzeczywiście zabija w środku.

+3